“L.U.C.I.F.E.R.” w Mt. Graham – Świętym miejscu Apaczy

“L.U.C.I.F.E.R.” pełna nazwa “Large Binocular Telescope Near-infrared Utility with Camera and Integral Field Unit for Extragalactic Research,” co po polsku oznacza Telescop z  Lornetką w podczerwieni z aparatem i integralną jednostkę pola dla pozagalaktycznych bliskich obserwacji. Jak wyjaśnia Popular Science nazwa  Lucyfer jest akronimem dla instrumentu, wynikającego z długiej nazwy.

The Large Binocular Telescope observatory on Mt. Graham. (Credit: NASA)

Ten instrument jest podłączony z Uniwersytetem w  Arizonie Large Binocular Telescope (LBT) znajduje się  na Mt. Graham w południowo-wschodniej Arizonie. Jest to własność Watykanu- Vatican Advanced Technology.

Teleskop ten potrafi obserwować najbardziej odległe zakątki galaktyki, jest to najsilniej działający teleskop na ziemi. Obsługują go przede wszystkim Jezuici. W 1995 roku zaobserwowano za pomocą tego teleskopu , tajemniczy obiekt , który leci  w kierunku ziemi . Do tej pory nie podano, czym może być ten obiekt. Obserwatorium  Watykanu, jest bardzo strzeżonym miejscem , w podobny sposób jak tajne bazy wojskowe.

Leży on na dawnym terenie należącym do Apaczów, którzy nawet podali Jezuitów do Sądu, o oddanie tego terenu w ich ponowne władanie. Uzasadnili to tym, że Mt. Graham jest  dla nich  bardzo ważnym miejscem, świętym miejscem. Według ich wierzeń, jest czymś w rodzaju portalu galaktycznego, czy między wymiarowego, przez który na ziemię mają przybyć inne Istoty.

 To miejsce jest nazywane Džil Nchaa Si An (Big Siedząc Mountain) i jest wymienione w 32 świętych utworach, które zostały wydane przez ustną tradycję dla pokoleń. To tutaj, że Ga’an, duchy opiekuńcze  żyli z Apachami.

Pytanie nasuwa się samo, czy Watykan o tym wiedział i dlatego ustawił tam  teleskop? Czego  szuka i wypatruje w przestrzeni kosmicznej?

Z tych materiałów wynika że; Watykan ma swój super teleskop o nazwie” Lucifer”, który umieścili w USA  na terenie Apaczów, w miejscu przejścia światów,  tam Jezuici obserwują Galaktyki. Czy oczekują przyjścia „Kosmicznego Mesjasza” ?

The VATT as seen from the balcony of the nearby LBT (Credit: Andromeda321/Wikimedia Commons

Cover of the book Exo-Vaticana.

. „LUCIFER pomaga astronomom Watykańskim szukać kosmitów?”

To tytuł  książki wydanej  przez: Jason McClellan 11/13 kwietnia 2013 roku. W książce autor  twierdzi, że astronomowie Watykańscy szukają kosmitów,  za pomocą teleskopu  zwanego” Lucyfer”.

Lucyfer to imię upadłego anioła w  chrześcijaństwie , uosobienie zła. W religii chrześcijańskiej: przywódca zbuntowanych aniołów, strącony do piekła, którego stał się władcą.

Lucyfer-Lux ferre- czyli niosący światło-  same jego imię ma mało wspólnego z ciemnością, a raczej mówi że jest istotą oświecenia.

Podaje się wiele przyczyn buntu Lucyfera, ale tak naprawdę nie było żadnego buntu. Lucyfer  zszedł na ziemię, a powodem była według starej Legendy,  miłość i pożądanie do  ziemskiej kobiety. Został jednak strącony do otchłani, przez co nie mógł wyjść z niej  na ziemię. Anioły Światłości, widząc jego tęsknotę poprosiły Boga, by Lucyfer mógł się związać z kobietą którą kochał. Po wielu namowach, Anioły zdołały Boga przekonać. Jednak decyzja  była taka, że Upadły Anioł może wychodzić na ziemię raz na 100 lat. W ten sposób Lucyfer został ukarany, ponieważ po 100 latach spędzonych w Otchłani, gdy wreszcie wolno mu było wyjść na ziemię, ta kobieta już nie żyła.

Czy teraz ponownie wraca na Ziemię w poszukiwaniu swojej miłości? Czy faktycznie co 100 lat odwiedza Ziemię?

Czy w naszą stronę zmierza słynna, tajemnicza  Planeta X – Nibiru ?

Papież Franciszek niedługo 23-24 września 2015r. będzie z wizytą w USA, ciekawe czy odwiedzi Obserwatorium?

Źródło;

http://nativeamericannetroots.net/diary/471

http://www.openminds.tv/l…rrestrials-970/

http://www.timetobelieve….-f-e-r-project/

2 komentarze

  • Nanook napisał(a):

    …z losu Lucyfera (i losu miliardów innych istot) wynika, iz ten Bóg leczyć się powinien. Ciekawe skąd w Nim tyle zła ? Zapewne jako jedynak i sierota miłości w dzieciństwie nie zaznał.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *