Astrokartografia czyli o sztuce podróżowania według astrologii/ Artykuł sponsorowany

W dawnych czasach astrologowie wyznaczali korzystny moment wyruszenia w podróż, starając się tym ocalić swych klientów przed niebezpieczeństwem czyhającym podczas wojaży. Współczesny astrolog może zrobić coś więcej – sprawdzić czy miejsce, które zamierza odwiedzić kwerend jest dla niego korzystne, czy wręcz przeciwnie.

Niegdyś podróż była niezwykle ryzykownym przedsięwzięciem, które na dodatek długo trwało, zwłaszcza jeśli ktoś wybierał się za ocean. Podczas podróży wiele mogło się zdarzyć, jak chociażby choroby, kradzieże, katastrofy, dlatego często astrologowie proszeni byli o wyznaczenie pomyślnej daty wyjazdu. W drugiej połowie XX wieku, kiedy to zaczęto podróżować na znacznie szerszą skalę, astrologowie wynaleźli sposób na to by określić nie tylko dobry czas na podróż, ale również na to, by dowiedzieć się jak zmiana miejsca (relokacja) wpłynie na życie ich klientów. Rozwój technologiczny umożliwił „nałożenie” kosmogramu klienta na mapę świata. To pozwala ustalić w jakich częściach świata planety wschodziły i zachodziły w chwili narodzin danej osoby.

Przypuśćmy, że ktoś urodził się o wschodzie Słońca w Warszawie. Każdy astrolog powie, że ktoś taki to silna osobowość, choć nieco zapatrzona w siebie. Jeśli osoba ta wyjedzie np. do Los Angeles, to Słońce w kosmogramie tego człowieka nie będzie już na ascendencie, tylko pod horyzontem, w dolnej części horoskopu, ponieważ, w chwili gdy w Warszawie wschodziło Słońce, w Los Angeles była noc. Co się stanie gdy przebojowy i pewny siebie warszawiak wyjedzie do Miasta Aniołów? Może poczuć się rozczarowany i odnieść wrażenie, że jest niewidoczny (tak jak Słońce gdy jest pod horyzontem), a miejscowi ignorują go, nie poświęcając należytej uwagi. Jeżeli nasz warszawiak wyjechał tam na krótkie wakacje, nic złego się nie stanie, a wręcz przeciwnie, odpocznie i będzie miał chwilę spokoju. Natomiast jeśli szuka tam pracy, to trudno będzie mu ją znaleźć dlatego, że pracodawcy nie zauważą jego potencjału, energii ani talentów. Tam jego pewność siebie nie zrobi takiego wrażenia jak w Warszawie.

Należy wyjaśnić, że wyjeżdżając nawet w bardzo odległe miejsce, planety w naszym horoskopie nie zmieniają położenia w znakach zodiaku (zachowują godność podstawową). Jeśli ktoś urodził się z Jowiszem w dziesiątym stopniu Raka, to oczywiście wszędzie na świecie w jego kosmogramie Jowisz nadal będzie znajdował się w dziesiątym stopniu Raka, ale zmieni się położenie osi horoskopu, a co za tym idzie, również położenie domów. Planety „przejdą” do innego domu, a może zdarzy się tak, że po relokacji znajdą się na osiach naszego horoskopu, dzięki czemu znacząco zyskają na sile. Albo ulegną osłabieniu, jak w wyżej opisanym przykładzie. Zmieni się ich tzw. godność przygodna.

Warto dowiedzieć się jaka była pozycja planet w poszczególnych częściach świata w chwili naszego urodzenia, gdyż to pomoże chociażby w podjęciu decyzji o emigracji zarobkowej. Jeśli w naszym horoskopie urodzeniowym dobroczynny Jowisz przynoszący szczęście, pomyślność i ułatwienia w życiu jest niekorzystnie położony, to trzeba pamiętać o tym, że są takie miejsca na świecie, gdzie Jowisz wschodził w chwili naszych narodzin, albo, jeszcze lepiej, stał wysoko na niebie, przez co mógł działać z pełną siłą. Kiedy pojedziemy w takie miejsce, o wiele łatwiej  znajdziemy dobrą pracę, a właściwie praca sama nas znajdzie, gdyż dziwnym „zbiegiem okoliczności” poznamy ludzi, którzy dostrzegą nasze talenty i pomogą nam zrobić karierę. Na dodatek, dostaniemy o wiele lepszą pracę niż zakładaliśmy, nawet jeśli nie mamy właściwych kwalifikacji. Można powiedzieć, że ludzie z kraju gdzie Jowisz znajduje się na ascendencie czy Medium Coeli w naszym relokowanym kosmogramie przeceniają nasze możliwości.

Jeżeli ktoś chciałby zrobić karierę artystyczną, powinien udać się w takie miejsca, gdzie Wenus staje się mocna w horoskopie. Wówczas uroda właściciela horoskopu jest doceniana, nawet jeśli w miejscu urodzenia (gdzie Wenus jest w słabej pozycji) osoba nie wyróżnia się niczym szczególnym. W regionach świata gdzie po relokacji w naszym horoskopie Wenus stała się silna, nasz typ urody jest niezwykle atrakcyjny dla lokalnych mieszkańców, co można odpowiednio wykorzystać. Tam możemy spotkać miłość.

Podobnie sytuacja wygląda kiedy znajdziemy się w miejscach gdzie wzmocniło się Słońce, choć nie tyle nasza uroda zrobi wrażenie na tubylcach, co nasz sposób bycia, charakter czy poglądy. Często stajemy się liderami lokalnej społeczności, nawet jeśli nie mamy zdolności przywódczych. Los ześle nam takie okoliczności, które wymuszą na nas aktywne działanie i przejmowanie inicjatywy. Wszyscy będą zwracać na nas uwagę.

Jeśli wybierzemy się w miejsce gdzie mamy Merkurego na osiach kosmogramu, ze zdumieniem odkryjemy, że łatwo nawiązujemy kontakt z tubylcami, nawet jeśli nie znamy lokalnego języka. Jednakże często zdarza się, że od dawna interesowaliśmy się kulturą danego regionu, dużo o nim czytaliśmy i sporo na jego temat wiemy. Nierzadkie są przypadki, że uczyliśmy się języków właśnie tych krajów, gdzie wzmacnia się nasz Merkury. Bywa, że osoba, w horoskopie której Merkury znajduje na Medium Coeli np. we Francji studiuje romanistykę, albo w dzieciństwie uczyła się francuskiego, bo akurat tak się złożyło, że w najbliższym przedszkolu koło domu uczono tego języka.

Gdy odwiedzimy region gdzie wzmocniony jest Księżyc w naszym horoskopie, można powiedzieć, że czujemy się jak w domu, nawet jeśli jest to bardzo egzotyczne miejsce. Tam zostaniemy ciepło przyjęci i miło ugoszczeni przez lokalną ludność, choć będzie ona nadmiernie ingerować w naszą prywatność. Jeśli Księżyc wypadnie na osi Imum Coeli, zapewne poczujemy silną emocjonalną więź z takim miejscem, a osoby rozwinięte duchowo odniosą wrażenie, że żyły tu w jednym z poprzednich wcieleń.

Niestety nie zawsze wyjeżdżamy do miejsc, które są dla nas energetycznie korzystne. Czasem odwiedzamy części świata gdzie nasz horoskop znacznie pogarsza się poprzez wzmocnienie malefików, za jakie uważa się Marsa, Saturna, Urana, Neptuna i Plutona. W miejscach gdzie Mars wypada na osiach naszego relokowanego kosmogramu, nie czujemy się komfortowo. Otoczenie nas drażni, tubylcy denerwują swoim zachowaniem i sposobem bycia. Jeśli powodem wyjazdu były sprawy służbowe lub spokojny wypoczynek, trzeba liczyć się z kłopotami i nerwowymi sytuacjami. Natomiast takie miejsca mogą okazać się korzystne dla sportowców, którzy przyjechali do danego miasta by wziąć udział w zawodach sportowych. Wzmocniony Mars dodaje energii i waleczności, co bez wątpienia przydaje się podczas sportowej rywalizacji.

Intuicyjnie nie lubimy regionów świata gdzie po relokacji na osiach naszego horoskopu znajduje się Saturn. Kiedy pojedziemy w te miejsca, odnosimy wrażenie, że wszyscy są wobec nas nieprzychylni, a los rzuca nam kłody pod nogi. Często, podczas pobytu w miejscach z mocnym Saturnem, na nasze barki spadają trudne obowiązki. Nie powinniśmy wybierać tych regionów świata na cel wakacyjnego wypoczynku, ani wyjeżdżać tam w celach zarobkowych, gdyż długo nie znajdziemy dobrej pracy i mało zarobimy. Wciąż będziemy trafiać na oferty, które nie będą spełniały naszych oczekiwań ambicjonalnych i finansowych, nawet jeśli posiadamy wysokie kwalifikacje.

W tych regionach gdzie w naszym kosmogramie silny jest Uran, możemy spodziewać się nagłych i niespodziewanych wydarzeń, zwłaszcza jeśli Uran znajduje się osiach Medium Coeli, Imum Coeli. To nie jest dobre miejsce na stabilną karierę zawodową, ani na spokojne mieszkanie. Czekają nas tam ciągłe zmiany. Natomiast jeśli Uran wypadnie na descendencie, znajdziemy się w otoczeniu dziwnych, ale i oryginalnych osób, a jeśli na ascendencie, wówczas w oczach tubylców, to my będziemy dziwakami i egzotycznymi oryginałami.

Jeśli chcielibyśmy doznać głębokich duchowych i mistycznych przeżyć, powinniśmy wybrać się do kraju, w którym wzmacnia się nasz Neptun. Tam możemy spotkać duchowego przewodnika lub guru, ale należy zachować dużo zdrowego rozsądku, gdyż w takich miejscach łatwo ulegniemy iluzji i manipulacji. Po „nałożeniu” naszego horoskopu na mapę świata, zapewne okazałoby się, że interesujemy się filozofią miejsc z mocnym Neptunem. Ciągnie nas w te strony, choć właściwie sami nie wiemy dlaczego.

Przebywając w regionach, w których mamy Plutona na osiach horoskopu, należy zachować ostrożność. Tu może grozić nam niebezpieczeństwo, po prostu znajdziemy się w złym miejscu o złej porze. Jeśli Pluton znajduje się na descendencie, wówczas wpadniemy w nieodpowiednie towarzystwo, jeśli na ascendencie, to my możemy stanowić zagrożenie dla lokalnej ludności, nie będąc tego świadomym.

Bardzo istotną zmianą jaka zachodzi przy relokacji horoskopu, to zmiana ascendentu (i oczywiście wszystkich osi oraz domów w kosmogramie), co warto podkreślić, ponieważ znak naszego ascendentu jest poniekąd naszą wizytówką i mówi o tym jak prezentujemy się światu. Im dalej wyjedziemy od miejsca urodzenia, tym większa zmiana. Jeżeli podróżujemy po Europie, być może ascendent wciąż pozostanie w tym samym znaku zodiaku, ale znajdzie się w innym stopniu. Natomiast osoby, w kosmogramach których ascendent wypada w pierwszych lub ostatnich stopniach danego znaku, z pewnością taką zmianę odczują wyjeżdżając poza granice Polski. Trzeba zaznaczyć, że zmiana ascendentu następuje gdy podróżujemy po linii wschód – zachód. Przemieszczanie się po linii północ – południe jest mniej zauważalne….. CDN.

EWA KRAJEWSKA jestem podróżnikiem i astrologiem. Ukończyłam
Iberystykę na Uniwersytecie Warszawskim. Przez niemal 8 lat mieszkałam w
Meksyku, gdzie pracowałam jako pilot wycieczek, jednocześnie rozwijając
ezoteryczne zainteresowania (Tarot, runy, numerologia, astrologia aztecka).
Po powrocie do Polski poświęciłam się astrologii. Nauki pobierałam w
Warszawskiej Szkole Astrologii i na wykładach Polskiego Stowarzyszenia
Astrologicznego. Prowadzę kursy astrologii, oferuję analizę horoskopu
urodzeniowego, indywidualne prognozy astrologiczne, solariusze, horoskopy
partnerskie, astrokartografię, wyznaczam korzystne daty ważnych wydarzeń
takich jak ślub czy założenie firmy. Moją pasją jest również
pisanie. Moje artykuły można przeczytać w takich czasopismach jak
„Czwarty Wymiar”, „Poznaj Świat”, „Trygon” (kwartalnik
wydawany dla członków Polskiego Stowarzyszenia Astrologicznego),
„Astrologia Profesjonalna”. Prowadzę swoją stronę
www.facebook.com/Astrolog.Ewa 

Kontakt:< astrolog.ewa@wp.pl>

Materiał video - jest materiałem archiwalnym,numery telefonów zamieszczone nie są aktualne.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *