11 października 2015r.- medytacja na rzecz pokoju w Europie.

Jesteśmy teraz  w czasie zawirowań i zmian w Europie, na naszych oczach rozgrywa się historia. Przed nami czas zawirowań i niepokoju.  Dlatego też zapraszam do wzięcia udziału, w cyklicznych medytacjach na rzecz pokoju w Europie i na Świecie. To  to, co możemy zrobić indywidualnie a jednocześnie razem w tej sprawie, poza innymi działaniami politycznymi.

Badania wskazują, że niewielka grupa ludzi, zaledwie 1% danej populacji, jest w stanie przyczynić się do zmniejszenia przemocy i wzrostu harmonii i pokoju w tejże populacji. ZALEDWIE 1%, który jest w stanie wzbudzić w sobie (i utrzymać) wewnętrzne uczucie spokoju, pokoju, harmonii.

Gorąco zapraszam wszystkich , aby w  dniu  11 października 2015,  przyłączyli się do wspólnej  medytacji, która zacznie się o godzinie 19.0.   

 Proszę, przekazujcie tą wiadomość dalej , po to, aby jak najwięcej osób przyłączyło się. Im więcej ludzi świadomych w działaniu, tym większa moc działania.

Jeśli będziesz w tym czasie w pracy lub z innych względów będziesz zajęty, pamiętaj, że już samo wzbudzenie w sobie „lekkich”, pozytywnych uczuć spokoju i harmonii jest medytacją. Tak więc nie musisz siedzieć w kwiecie lotosu, aby  medytować – wystarczy, że pomyślisz o czymś pozytywnym, dobrym, co wzbudza w Tobie wewnętrzną harmonię i tą energię skierujesz  na zapanowanie spokoju w Europie.

Reikowcy mogą tym bardziej swoim przesyłem energetycznym wzmocnić tę medytację. Bez względu jaki masz stopień Reiki, swoim przesyłem wzmacniasz działanie. Zapraszam wszystkich Reikowców do czynnego udziału w tej i następnych medytacjach, przesyłania pozytywnej energii na rzecz umocnienia pokoju na Świecie.

Czy zbiorowa medytacja może pomóc w pokoju na Świecie?

W 1974 roku w 24 miastach w Stanach Zjednoczonych, miastach o populacji 10 tysięcy osób, przeprowadzono badania nad wpływem specyficznych technik medytacyjnych na zmniejszenie poziomu przemocy w danej populacji. W każdym mieście niewielka grupa ludzi (1%, czyli 100 osób) używając specyficznych technik medytacyjnych, doświadczała uczucia wewnętrznego pokoju. Jak się okazuje ta niewielka grupa sprawiła, że w określonych  miastach zaistniały znaczące zmiany. Zjawisko zostało nazwane „efektem Maharishiego” na cześć jogina Maharishiego Mahesha, który twierdził, że gdy jeden procent danej populacji będzie praktykował metody medytacji, jakie zaproponował, zmniejszy się skala przemocy w tejże populacji.

Badania uwzględniały dni tygodnia, dni świąteczne, a nawet fazy księżyca. Były tak dokładne, że naukowcy (na podstawie powyższego i innych podobnych badań) obliczyli jaka jest minimalna liczba ludzi, by zaistniała zmiana w świadomości. Okazuje się, że jest to zaledwie pierwiastek kwadratowy z 1%  danej populacji… Oczywiście jest to minimum, im więcej osób jest zaangażowanych w dany stan, tym szybciej zmiana jest zauważalna.W 7 miliardowej populacji jest to zaledwie 8,5 tysiąca osób.

Każdy z nas ma wpływ – przy czym nie zawsze świadomy. Im więcej osób świadomie wybierających pozytywne nastawienie, tym bardziej odzwierciedli to się w naszym otoczeniu.

* Źródło:

Boska matryca” Gregg Braden

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *